Wydawca treści Wydawca treści

Owady

Każdy z nas słyszał o korniku drukarzu, którego gradacje doprowadziły do masowego zamierania świerczyn w Beskidach na początku lat 2000. Okazuje się, że jego kuzyn - kornik ostrozębny - może siać podobne spustoszenie w lasach sosnowych. Od kilku lat jego aktywność jest coraz bardziej zauważalna, zwłaszcza po okresach długotrwałej suszy. W obliczu zmian klimatu i osłabienia zdrowotności sosny staje się coraz większym zagrożeniem dla lasów.

Kornik ostrozębny atakuje przede wszystkim średnie i starsze lasy sosnowe osłabione w wyniku suszy, pożaru, wiatru, okiści czy też zanieczyszczeń przemysłowych. Zasiedla górne partie drzew z cienką korą oraz grubsze gałęzie. Jego żer w znacznym stopniu narusza biel, co skutkuje zaburzeniami fizjologicznymi, prowadzącymi do szybkiego zamierania drzew.

Ze względu na to, że potrafi zasiedlać zdrowe drzewa, nie wysypując charakterystycznych trocinek ze swoich żerowisk na zewnątrz, bardzo trudno rozpoznać go w terenie. Pierwszym, choć nie zawsze typowym objawem aktywności kornika w lasach, jest niewielka zmiana w barwie igieł zaatakowanego drzewa. Igły stają się jaśniejsze, przyjmując kolejno kolor stalowy, szary i rudy. W krótkim okresie czasu rudzieje cała korona od wierzchołka w dół, a drewno zaczyna zmieniać kolor z białego na szaro-niebieski (sinizna). W konsekwencji sosna zamiera w ciągu 3-4 miesięcy od zasiedlenia.

Co istotne, zmiana klimatu, a w szczególności wyższe temperatury, wpływają na szybszy rozwój kornika ostrozębnego. Zwykle w ciągu roku wyprowadza on dwa pokolenia owadów, ale w sprzyjających warunkach atmosferycznych - może być ich więcej.

Ryc.1. Infografika przedstawiająca charakterystykę kornika ostrozębnego (źródło: Lasy Państwowe)

Innym owadem atakującym osłabione lasy sosnowe jest przypłaszczek granatek. To ciepłolubny gatunek chrząszcza, który atakuje w szczególności dojrzałe sosny rosnące na gruntach porolnych, w miejscach nasłonecznionych i odkrytych ścianach lasu. Dorosłe osobniki pojawiają się od maja do sierpnia i żerują na młodych igłach sosny. Z kolei latem, samice składają jaja w spękaniach kory, z których wylęgają się larwy. To one wgryzają się pod korę, drążą chodniki w głąb drzewa oraz żerują w obrębie miazgi i łyka, zaburzając naturalne procesy fizjologiczne sosny. Dopiero w ostatniej fazie żerowania - gdy korona ulega przebarwieniu, a kora odpada - możemy dostrzec, że przypłaszczek zaatakował drzewo, które z czasem zaczyna usychać. Zmiany klimatu sprzyjają rozwojowi i gradacji tego owada, ponieważ pojawia się w szczególności w ciepłych i suchych latach, które osłabiają naturalną odporność sosen.