Wydawca treści
Dlaczego sosny chorują
Długotrwała susza, wysokie temperatury oraz obniżanie się poziomu wód gruntowych sprawiają, że woda przestaje być dostępna dla systemów korzeniowych drzew. Jej niedobór wywołuje ogromny stres w środowisku leśnym i osłabia naturalne mechanizmy obronne sosny. W dłuższej perspektywie czasu, drzewa stają się coraz bardziej podatne na inne czynniki chorobotwórcze, takie jak owady, grzyby czy jemiołę. W konsekwencji las zaczyna powoli zamierać.
Sosna, królowa polskich lasów, rośnie zarówno na siedliskach suchych, jak i bagiennych. Jest niezwykle plastycznym gatunkiem. Znosi duże wahania temperatury (mrozy i upały), rośnie przy niewielkiej ilości opadów atmosferycznych oraz posiada zmienny system korzeniowy. Na świeżych piaskach jest on zazwyczaj palowy, na bagnach - powierzchniowy, z kolei na glebach bardzo suchych i ubogich przyjmuje postać rozgałęzionych korzeni bocznych tuż pod powierzchnią gleby. Co istotne, do około 30-40 roku potrafi zaadaptować swój system korzeniowy do warunków otoczenia. Jeśli poziom wód gruntowych jest wysoki, rezygnuje z głębokiego korzenia palowego na rzecz rozłożystego, płaskiego systemu powierzchniowego. To sprawia, że młode sosny z powodzeniem mogą zastąpić osłabione, zamierające drzewa.
Starzejące się lasy sosnowe mają ograniczone zdolności dostosowania się do zmian klimatu. Wraz z wiekiem stają się coraz bardziej podatne na suszę. Pomimo utrzymywania się rocznych opadów na zbliżonym poziomie, to w ostatnich dziesięciu latach zjawisko suszy nasila się i powtarza coraz częściej, co znacząco wpływa na kondycję drzew. Ma to związek z parowaniem, które zwiększa się wraz ze wzrostem temperatury powietrza.
Posadzone około 70-90 lat temu sosny przez lata wzrastały w sprzyjających stosunkach wodnych, wykształcając swój system korzeniowy w odmiennych niż dziś warunkach glebowo-siedliskowych. W momencie, gdy coraz częściej doświadczamy okresów długotrwałej suszy, a poziom wód gruntowych obniża się, drzewa nie są w stanie sięgnąć korzeniami do jej głębszych pokładów. Przez brak dostępu do wody ograniczają produkcję żywicy, a przesuszona gleba uszkadza tkanki korzeni. Stopniowo tracą siły do obrony i słabną, stając się łatwym celem dla owadów, grzybów oraz innych patogenów.
W szczególności zamierają dojrzałe sosny, które rosną na wilgotnych i żyznych siedliskach. Na wilgotnym siedlisku nie rozbudowują swojego systemu korzeniowego w głąb gleby, z kolei na żyznych siedliskach szybko przyrastają. Potrzebują więc zdecydowanie więcej wody niż drzewa rosnące na suchych siedliskach, które przyzwyczajone są stresu związanego z suszą.
Choć przyczyny zamierania lasów są złożone, to niewątpliwie zmiany klimatu znacząco przyczyniają się osłabienia odporności i zdrowotności sosny. Coraz więcej drzew zamiera wskutek współoddziaływania długotrwałej suszy, aktywności owadów, jemioły i innych patogenów, a także zjawisk o charakterze ekstremalnym.
