|
Wyzwania i zagrożenia w LP – narada krajowa Koszty pod lupę Niekorzystne prognozy na rynkach europejskich jeśli chodzi o popyt na surowiec drzewny, oraz presja przemysłu drzewnego na podwyższenie rozmiaru pozyskania i obniżenie cen drewna – to tylko dwie, ale jakże istotne przyczyny, z powodu których samofinansujące się wielofunkcyjne leśnictwo może złapać zadyszkę. Jeśli dodatkowo koszty będą rosnąć, może być jeszcze gorzej. Dlatego ich weryfikacja na każdym polu działalności PGL Lasy Państwowe jest sprawą niezwykle pilną. Takie można wysnuć wnioski z narady krajowej, jaka odbyła się 20 września br. w Leśnictwie Blachownia w Nadleśnictwie Herby, na terenie Regionalnej Dyrekcji LP w Katowicach. W leśnictwie wiele się dziś dzieje, zarówno w samych Lasach Państwowych, jak i poza ich strukturą. Wszystkie te zmiany mają bezpośredni wpływ na gospodarkę w każdym nadleśnictwie, a nawet w poszczególnych leśnictwach. Dlatego narada tzw. terenu z kierownictwem LP służyła wymianie informacji o wszystkich palących sprawach, w które dziś są zaangażowani leśnicy. Dyrektor generalny Marian Pigan mówił o wyzwaniach, zagrożeniach i kierunkach rozwoju LP. Wśród tych pierwszych wymienił np. włączenie znacznej części lasów państwowych do europejskiej sieci NATURA 2000. - Dziękuję parlamentarzystom, że udało się zmienić projekt dwóch ustaw środowiskowych, dzięki którym zmieniono kompetencje poszczególnych organów. Wyrażam jednak niepokój, że nie do końca te założenia w zakresie kompetencji dyrekcji generalnej, dyrekcji regionalnych i nadleśnictw, szczególnie w zakresie tworzenia zadań ochrony i opracowania planów dla obszarów naturowych, zostały uwzględnione. s. 4-5
108 Zjazd PTL w Cedzynie Zasoby przyrodnicze polskich lasów

W dniach 4-6 września br. w Cedzynie koło Kielc odbył się już po raz drugi w historii cyklicznych spotkań Polskiego Towarzystwa Leśnego Ogólnopolski Zjazd Delegatów Oddziałów, tym razem poświęcony problematyce „Zasobów przyrodniczych polskich lasów”. Organizatorem Zjazdu byli leśnicy z oddziałów radomskiego i świętokrzyskiego. Zgromadził on rekordową liczbę ponad 300 osób, w tym około 120 leśników z całego kraju. Tylko zeszłoroczny, jubileuszowy zjazd w Krakowie z okazji obchodów 125-lecia działalności PTL oraz 100-lecia I Ogólnego Zjazdu Polskich Leśników, który miał miejsce również w Krakowie w 1907 r., zgromadził więcej uczestników – około tysiąca. (...) Wygłoszone przez wybitnych specjalistów referaty na Sympozjum „Zasoby przyrodnicze polskich lasów”, raz jeszcze stwierdziły, że w ekosystemach leśnych bytuje około 60-65% wszystkich gatunków roślin, zwierząt, grzybów i mikroorganizmów. Oznacza to, że leśnicy gospodarując na 1/3 powierzchni lądowej Polski, ponoszą wielką odpowiedzialność za stan i ochronę różnorodności biologicznej i nie mogą być pomijani, co się niestety często zdarza, w decyzjach dotyczących prawa i realizacji zadań ochrony przyrody w naszym kraju. (...) Z niepokojem obserwujemy narastającą ilość powstających i obowiązujących w PGL LP zarządzeń, co może doprowadzić do zdominowania prac i działalności typowo leśnej przez jej elementy biurokratyczne oraz zmniejszyć samodzielność i inicjatywy nadleśnictw, spowodować nadmierną centralizacją zarządzania obszarami lasów i kadrami pracowników. Zwracamy uwagę całemu środowisku leśników na konieczność dalszego rozwoju prac glebowo-siedliskowych w lasach wszystkich form własności oraz nadania gleboznawstwu leśnemu właściwej rangi w urządzania lasu i planowaniu hodowlanym. (...) s. 6-7
System Informacji Przestrzennej w LP Możliwości są ogromne W dniach 8 do 10 września br. w Rogowie odbyła się IV krajowa konferencja pt. „System Informacji Przestrzennej w Lasach Państwowych - teledetekcja i fotogrametria leśna”. Konferencję zorganizowała Dyrekcja Generalna LP przy współudziale i patronacie naukowym Katedry Urządzania Lasu, Geomatyki i Ekonomiki Leśnictwa Wydziału Leśnego SGGW. Tematem przewodnim spotkania była okrągła, 10 już rocznica istnienia map numerycznych w Lasach Państwowych, oraz fotogrametria i teledetekcja leśna. (...) W wyniku skanowania laserowego otrzymujemy numeryczny model terenu oraz numeryczny model pokrycia terenu, czyli wysokość w metrach nad poziomem morza gruntu oraz tego co go pokrywa, np. drzewostanu. Z różnicy tych dwóch wysokości otrzymujemy wysokość drzewostanu rosnącego w konkretnym miejscu. Ponieważ obie pomierzone wysokości mają współrzędne lokalizacji, ich wynik jest zlokalizowany w przestrzeni. Dysponując obrazem zorientowanym w przestrzeni, na podstawie jego cech, barwy pikseli, struktury i faktury, możemy wnioskować o składzie gatunkowym, wielkości i liczbie koron na jednostce powierzchni. Opracowania glebowo-siedliskowe mają już często swoją numeryczną reprezentację przestrzenną. Zatem okazuje się, że po opracowaniu odpowiednich algorytmów i współczynników inwentaryzacja lasu z powietrza wydaje się możliwa. A dzięki numerycznej postaci i przypisanemu układowi współrzędnych geograficznych istnieje możliwość budowania coraz bardziej złożonych modeli z wykorzystaniem danych zewnętrznych, np. średniej sumy opadów, temperatury, długości okresu wegetacyjnego i wielu innych. (...) s. 10-11
Szacunki - po nowemu W kwietniu 2007 roku wraz z wprowadzeniem wersji 4.40 programu Acer włączono do stosowania nowe wzory służące do wyliczenia miąższości drzew w szacunkach brakarskich. Autorem nowych propozycji była Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Zmiany polegały głównie na zastosowaniu nowego sposobu wyliczania miąższości oraz na skorzystaniu z dużej bazy empirycznej pochodzącej co ważne z drzewostanów rosnących w obecnych granicach kraju. Celem niniejszego opracowania jest przedstawienie różnic w otrzymanej strukturze ilościowej przy zastosowaniu starej i nowej metody oraz ich skutków dla planowania leśnego. Dla lepszego zobrazowania struktury gatunkowej drzewostanów, w jakich sporządzane są szacunki brakarskie, kilka słów o okolicy… (...) W pierwszej kolejności sprawdzono, czy istnieją istotne różnice w stosunku do rozmiaru grubizny ogółem przy starej i nowej metodzie obliczania miąższości. (...) We wszystkich rozważanych okresach stwierdzono „zaniżenie” ogólnego rozmiaru pozyskania w stosunku do starej metody. Różnice wydają się być znaczące, bowiem dla rozmiaru ogółem wynoszą od -0,9% do -1,6%. Dla roku 2008 jest to wielkość rzędu 1300m3. (...) s. 12-13
Inwazja na ziemi, w wodzie i w powietrzu Sika, nie sika, ale obcy

W świecie przyrody nie ma status quo. Czasami do tych zakłóceń przyczynia się człowiek, wprowadzając świadomie bądź przypadkowo gatunki introdukowane, czyli obce dla danego środowiska. Mogą one zagrażać rodzimym w różny sposób, konkurując - jako drapieżniki lub roślinożercy – o terytorium czy pokarm, w rezultacie często eliminując dotychczasowych rezydentów. Mogą również zanieczyszczać genetycznie rodzime gatunki poprzez krzyżowanie się z nimi, i w efekcie doprowadzać do zmian w składzie środowiska, przejmując funkcję gatunków kluczowych. Z czasem te nowe gatunki tak „wsiąkają” w dotychczasowy obraz środowiska, że o niektórych introdukcjach, dawno dokonanych, jakby się zapomina a gatunki te uważa za rodzime (np. psy dingo w Australii czy króliki na Wyspach Brytyjskich). Są też przykłady na to, jak sprowadzenie obcych: mangust (na Jamajce i na chorwackiej wyspie Mljet), lisów (Nowa Zelandia) czy królików (Australia), doprowadziło do nieodwracalnego naruszenia równowagi międzygatunkowej na wymienionych obszarach. (...) s. 14-15
O szacunek dla siekiery

W dobie ciężkich maszyn, uzbrojonych w komputery i kroczących przez las, w zapomnienie idzie zwykła leśna siekiera. Wkrótce też pewnie zniknie stare zawodowe powiedzenie, że las hoduje się przy pomocy tego narzędzia, gdyż zostanie ono zupełnie wyparte przez urządzenia mechaniczne. Z tym większym sentymentem należałoby podejść do ciesielskich toporów i siekier dawnych drwali, gdyż narzędzia te stanowią dla nas, leśników rodzaj historycznego totemu, którego wstydzić się absolutnie nie mamy powodu. Z łezką w oku wspominamy dziś siekierkę-cechówkę, stanowiącą niegdyś niemal równoważnik buławy hetmańskiej na obszarze leśnictwa. Każda z nich bowiem miała indywidualne znaki identyfikacyjne i potwierdzała na zewnątrz władztwo terytorialne leśniczego. Dzisiejsza zaś cechówka używana w Lasach Państwowych spełnia bardziej rolę młotka (tłuczka) do nabijania numerów. To fatalne, że zniszczono przed laty znaki identyfikujące leśnictwa. Przecież jeśli cechówki utraciły ważność, to powinny zostać zdeponowane na 2-3 lata w magazynie pod kluczem, po czym wrócić do leśniczych i zawisnąć na ścianie nad biurkiem, by przypominać o leśnej tradycji. Cóż to komu przeszkadzało? Tymczasem w pocie czoła zeszlifowano z obuszków cechówek owe znaki LP z orłem i numerami, pozbawiając kilka tysięcy leśnictw swej historii. (...) s. 18
Przyroda w kadrze Fotografowanie ptaków

Chciałbym w kilku dłuższych zdaniach przybliżyć WAM kilka głównych aspektów dotyczących skutecznego fotografowania naszym małych i dużych skrzydlatych braci. CHCIAŁBYM FOTOGRAFOWAĆ PTAKI. Możesz jeszcze zawsze zmienić decyzję zastanów się dobrze, czy interesuje Cię bardzo wczesne wstawanie, taplanie się w mule, odrywanie przymarzniętego zadu od ziemi lub krzesełka. Jeśli już odpowiesz sobie pozytywnie na tak zadane pytania, to zastanów się nad tym, czy potrafisz rozpoznawać ptaki, znasz miejsca ich występowania, czy czerpiesz przyjemność z długiego przebywania w terenie z lornetką. Jeśli i na te pytania odpowiesz sobie twierdząco, jesteś na dobrej drodze do zadawania sobie bólu przez kolejne kilka lat, albo - kto wie...? może do końca życia (...) Pora roku a sposoby fotografowania Wiosna. Fotografowanie wiosenne jest o tyle proste, że w tym okresie ptaki podczas swoich wędrówek zbierają się w stada, co znacznie ułatwia zrobienie im zdjęcia - po wcześniejszym ustaleniu miejsc ich wspólnego żerowania lub odpoczynku. Minusem jest fakt, że miejsca takie są dość szybko opuszczane w drodze do lęgowisk poszczególnych gatunków. Ale jeśli już ptaki wrócą w swoje biotopy lęgowe, możemy wykorzystać ich zachowania mające na celu przyciągnięcie partnerki na swoje terytorium. Np. ptaki wróblowate nęcąc samice swojego gatunku, wytrwale wyśpiewują mniej więcej z tych samych miejsc, co może okazać się pomocne w zrobieniu zdjęcia. Odrębnym tematem jest fotografia gniazdowa. Pozwolicie, że poprzestanę jedynie na zaakcentowaniu tematu; przepraszam, ale nie będę opisywał szczegółowo sposobów odnajdywania gniazd, sposobów fotografowania w takich miejscach. Niestety, ta metoda niesie za sobą zbyt wiele zagrożeń dla jaj, piskląt i samych rodziców. Nieumiejętne podejście do tematu powoduje porzucenie przez rodziców miejsca budowania gniazda, złożonych już jajek… ba, nawet może doprowadzić do porzucenia niesamodzielnych jeszcze pisklaków, i w efekcie ich śmierci. Są gatunki ptaków bardzo czułe na obecność człowieka w ich terytorium lęgowym, a obawiając się zagrożenia, bez „skrępowania” zostawiają swoje potomstwo na pastwę losu. (...) s. 22-24
|