Lista Aktualności Lista Aktualności

Niezapomniane Dwa dni - Dla Lasu Dla Ludzi

Odbywający się w ubiegły weekend XIX Piknik Ekologiczno-Leśny to wydarzenie zorganizowane wspólnie przez Nadleśnictwo Wisła, Miasto Wisła i lokalne Koła Łowieckie.

Największe atrakcje pierwszego dnia imprezy skierowanej do szerokiego grona odbiorców odbywały się w amfiteatrze im. Stanisława Hadyny w centrum Wisły. To tutaj na rozpoczęcie można było posłuchać koncertu Myśliwskiego Zespołu Śpiewaczego "Kwiczoły" wraz z pokazem sposobów wabienia zwierzyny. Pokaz ten cieszył się dużym uznaniem wśród publiczności i był często nagradzany oklaskami.

Następnie zebranych gości oficjalnie przywitali Burmistrz Miasta Wisła - Tomasz Bujok, Naczelnik Wydziału Kadr, będąca jednocześnie Rzecznikiem Prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach - Wioletta Koper-Staszowska oraz Nadleśniczy Nadleśnictwa Wisła - Andrzej Kudełka.

W trakcie koncertu Zespołu Reprezentacyjnego Sygnalistów Myśliwskich Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach wręczono nagrody dla przedszkoli i szkół w konkursie plastycznym "Jestem przyjacielem lasu". Zgromadzeni goście mogli podziwiać prace plastyczne, ponieważ przez cały dzień były wywieszone wokół amfiteatralnej sceny.

Kolejne punkty naszego Pikniku miały na celu zapoznanie gości z różnorodnymi rasami psów myśliwskich, a także z sokolnictwem, będącym jedną z wielu gałęzi łowiectwa. Po czym przyszedł czas na prezentację lokalnych walorów kulturowych przez zespoły regionalne: Wisła oraz dziecięcy zespół Mała Istebna.

Podsumowaniem pierwszego dnia Pikniku był występ zespołu Pectus, który wiślański amfiteatr rozbujał swoimi największymi hitami! Członkowie zespołu otrzymali od nas na pamiątkę sadzonkę jodły.

Poza amfiteatrem Piknikowi w oba dni towarzyszyły inne wydarzenia, gdzie odnotowaliśmy rekordową liczbę uczestników. Najwięcej osób odwiedziło stoiska edukacyjne, przygotowane przez zaprzyjaźnione Nadleśnictwa: Kobiór, Węgierską Górkę oraz Katowice, warsztaty plastyczne przygotowane przez pracowników Wiślańskiego Centrum Kultury i oczywiście przez edukatorów Nadleśnictwa Wisła.

Ogromną popularnością, wśród zwiedzających nasze stoiska, cieszyły się warsztaty polegające na wyrobie medali z drewna i magnesów na lodówkę. Począwszy od ucięcia piłą ręczną drewnianego krążka z przygotowanego wałka brzozowego, poprzez wyszlifowanie powierzchni papierem ściernym i wydrążenie otworu ręczną wiertarką, a skończywszy na ozdobienia krążka pieczątkami z motywami zwierząt lub liści drzew leśnych. Warsztatom przyświecała zasada, że samodzielnie wykonany gadżet ma największą wartość sentymentalną, a przy okazji promowany był odnawialny surowiec drzewny. Wiele ze spotkanych nam osób pierwszy raz w życiu trzymało w rękach piłę do drewna i wiertarkę, a już samo ucięcie krążka piłą było wystarczającą atrakcją! Mało tego, okazuje się, że wcale nie jest oczywiste, że papier produkowany jest z drewna, co tylko pokazuje, jak bardzo warsztaty z leśnikami są społeczeństwu potrzebne.

Prezentowane było także Gospodarstwo Pszczelarskie Lasów Państwowych Nadleśnictwa Wisła, które usytuowane jest w Jaworzynce w sąsiedztwie Wolierowej Hodowli Głuszców i Karpackiego Banku Genów. Uczestnikom warsztatów przedstawiano również problemy związane z  Leśnymi Gospodarstwami Węglowymi, ponieważ Nadleśnictwo Wisła należy do jednostek pilotażowych tego projektu.

Nadleśnictwo Kobiór prezentowało Hodowlę Żubra przy okazji układania dużych, drewnianych puzzli, Nadleśnictwo Katowice pszczelarstwo, łowiectwo i ciekawostki związane z różnymi gatunkami drewna, a Nadleśnictwo Węgierska Górka popularyzowało drewno m.in. poprzez wspólne skręcanie budek dla ptaków. Każde z nadleśnictw miało również w zanadrzu konkursy dla dzieci, podczas których rozdano setki gadżetów edukacyjnych, powstałych głównie z drewna.

Edukatorzy przeprowadzili niezliczone rozmowy z osobami zainteresowanymi prowadzoną przez leśników gospodarką leśną. Nie brakowało także trudnych tematów, związanych z klęskami w lasach i wycinką drzew. Najważniejsze przesłanie to nie bać się poruszania żadnego z tematów, a zdarzające się w ostatnich latach "hejtowanie w sieci" wynika często z niewiedzy, a nie zwyczajnej złośliwości. Receptą na to jest szczera rozmowa i z tego założenia przez calutkie dwa dni wychodziliśmy.

Turyści bardzo chętnie kosztowali potrawy z bardzo zdrowej, a niezbyt popularnej dziczyzny, przygotowane przez Koła Łowieckie.

Sporym zainteresowaniem w niedzielę cieszyło się również stoisko związane z grzybami prowadzone przez Justyna Kołka, który godzinami potrafi opowiadać o swojej największej pasji w życiu i zarazić nią każdego z rozmówców. Na stoisku tym można było zobaczyć jadalne gatunki grzybów, ale też i te śmiertelnie trujące, na czele z muchomorem sromotnikowym.